Jak dbać o zdrowie rodziny?

Choroby i dolegliwości naszych dzieci (przede wszystkim alergia i AZS) spotęgowały moje zainteresowanie zdrowiem. Nie od razu zauważyłam, że medycyna akademicka leczy skutki nie usuwając przyczyny. Gdy już się to stało nie było odwrotu - o zdrowie trzeba dbać całościowo i od podstaw, to jedyna szansa na trwałe zdrowie, a ja właśnie o zdrową rodzinę chciałam powalczyć.

Tak moja uwaga skierowała się na rozwiązania bardziej gruntowne - leczenie metodami naturalnymi (szczególnie ziołami) i zapobieganie chorobom - przede wszystkim poprzez zdrowe odżywianie w myśl hasła "you are what you eat". Generalnie - życie w zgodzie z naturą i, poniekąd, powrót do źródeł.

Blog utworzyłam po to, aby zebrać i podsumować cenne informacje, owoc wymiany doświadczenia na forach internetowych z innymi rodzicami, będącymi w podobnej jak nasza sytuacji. Chcę przytoczyć nasze doświadczenia, podzielić się wartościowymi (choć na ogół prostymi, także w wykonaniu) przepisami kulinarnymi, zebrać w jednym miejscu interesujące artykuły, które do dziś w dużych i małych sprawach mogą być bodźcem do zmian, a dla zdrowia naszej rodziny były punktem zwrotnym.

Choć znajdą się tu pewnie także treści niezwiązane ze zdrowiem, mam skłonność do dygresji ;-)))

2008-09-17

Grzybek kefirowy

Niedawno dostałam od znajomej grzybka kefirowego i teraz w zaciszu domowym produkuję kefir :) O dobroczynnym wpływie kefiru na zdrowie słyszał chyba każdy. Sprawdziłam na wikipedii - nie ma wiele informacji, zaś w sieci krąży tekst-hymn pochwalny z "Poradnika Uzdrawiacza" Luty 2000 nr 2/87

GRZYBEK JOGÓW HINDUSKICH (GRZYBEK TYBETAŃSKI) Grzybek ten posiada następujące właściwości lecznicze:
  1. Reguluje przemianę materii.
  2. Leczy choroby serca i naczyń wieńcowych, zawały, rozkłada cholesterol w naczyniach tętniczych.
  3. Leczy choroby wątroby, trzustki i śledziony.
  4. Leczy choroby nerek i przewodu moczowego.
  5. Leczy choroby dróg żółciowych, rozpuszcza kamienie żółciowe.
  6. Leczy wszystkie choroby przewodu pokarmowego, wrzody żołądka i dwunastnicy.
  7. Wytwarza antybiotyki i leczy wszystkie stany zapalne.
  8. Obniża i reguluje ciśnienie krwi.
  9. Wstrzymuje wzrost komórek nowotworowych.
  10. Reguluje stany zmęczenia i wyczerpania.
  11. Hamuje proces starzenia się komórek.
  12. Posiada wszystkie niezbędne do życia witaminy

Sposób użycia dla jednej osoby: 2 łyżeczki tego grzybka w słoiku zalać 0,25 l mleka nie gotowanego. Po 24 godzinach przecedzić przez niemetalowe sitko i mieszać niemetalową łyżeczką. Mleko wypić, a grzybek na sitku dobrze wypłukać pod bieżącą zimną wodą aż będzie biały i podobny do gotowanego ryżu. Grzybek zalać ponownie świeżym mlekiem na następne 24 godziny. Słoik nakryć gazą i przechowywać w temperaturze pokojowej.

Uwagi: Grzybek nie wypłukany po 24 godzinach i nie zalany mlekiem traci swoje właściwości i ginie, a zdrowy grzybek po 17 dniach podwaja się i można odstąpić go innej osobie. Jeżeli nie pije się tego napoju, należy codziennie zalewać go nowym mlekiem (tyle mleka aby grzybek lekko pływał). Mleko zmieniamy codziennie.

Sposób kuracji: Pić mleko przez 20 dni bez przerwy, najlepiej przed snem. Następnie zrobić 10 dni przerwy i znów pić przez 20 dni. W razie potrzeby kurację przeprowadzić kilkakrotnie. Ten skuteczny środek leczniczy zasługuje na uznanie i rozpowszechnianie.

Historia: Jak głosi pewna historia grzybek mnichów tybetańskich przywiózł do Polski profesor Politechniki Gliwickiej, który przez 5 lat przebywał w Indiach. Tam ciężko chorował na raka wątroby, został całkowicie wyleczony tym grzybkiem przez mnicha tybetańskiego. Odjeżdżając do Polski otrzymał od niego szczep tego grzybka.

Faktycznie grzybek się rozrasta, więc już poszedł w świat do krewnych i znajomych. Nie jest wybredny - pasteryzowane mleko też przerabia na kefir. Rzeczywiście reguluje pracę przewodu pokarmowego (choć na początku wywoływał u mnie nieciekawe sensacje, ale ten etap szybko minął), także mój Tato chorujący na wrzodziejące zapalenie jelita grubego colitis ulcerosa potwierdza jego dobre działanie. Tato przetwarza kozie mleko.

O kefirze bardzo dobrze wypowiadał się o. Jan Grande-Majewski w przytoczonym na tym blogu artykule. Radzi, by codziennie wypijać kefir, który na bieżąco rozprawi się z mniej zdrowymi pokarmami jak smażone tłuste mięsa czy niezbyt czyste sery żółte. Przy okazji przytacza historię odkrycia kefiru przez francuskiego uczonego przebywającego wśród Mongołów. Nawiasem mówiąc pamiętam tę historię z lekcji j. rosyjskiego z czasów liceum, jedna z (nielicznych, które mnie zainteresowały) czytanek była właśnie o kefirze :))

3 komentarze:

wondah000 pisze...

posiadasz może troszeczkę nadwyżki tego cudownego grzybka?




wondah000@gmail.com

wondah000 pisze...

Jesteś w posiadaniu nadwyżki cudownego grzybka? Jestem zainteresowana ewentualną przesyłką.




wondah000@gmail.com

Pliszkowa pisze...

W tej chwili nie mam (mam jedną grudkę zamrożoną, ale nie wiem, czy "odżyje").
Zimą nie jadamy kefirów, a zresztą artykuł był pisany dawno temu...