Jak dbać o zdrowie rodziny?

Choroby i dolegliwości naszych dzieci (przede wszystkim alergia i AZS) spotęgowały moje zainteresowanie zdrowiem. Nie od razu zauważyłam, że medycyna akademicka leczy skutki nie usuwając przyczyny. Gdy już się to stało nie było odwrotu - o zdrowie trzeba dbać całościowo i od podstaw, to jedyna szansa na trwałe zdrowie, a ja właśnie o zdrową rodzinę chciałam powalczyć.

Tak moja uwaga skierowała się na rozwiązania bardziej gruntowne - leczenie metodami naturalnymi (szczególnie ziołami) i zapobieganie chorobom - przede wszystkim poprzez zdrowe odżywianie w myśl hasła "you are what you eat". Generalnie - życie w zgodzie z naturą i, poniekąd, powrót do źródeł.

Blog utworzyłam po to, aby zebrać i podsumować cenne informacje, owoc wymiany doświadczenia na forach internetowych z innymi rodzicami, będącymi w podobnej jak nasza sytuacji. Chcę przytoczyć nasze doświadczenia, podzielić się wartościowymi (choć na ogół prostymi, także w wykonaniu) przepisami kulinarnymi, zebrać w jednym miejscu interesujące artykuły, które do dziś w dużych i małych sprawach mogą być bodźcem do zmian, a dla zdrowia naszej rodziny były punktem zwrotnym.

Choć znajdą się tu pewnie także treści niezwiązane ze zdrowiem, mam skłonność do dygresji ;-)))

2014-04-06

Czosnek niedźwiedzi i zwykły



Czosnek niedźwiedzi czyli To, co niedźwiadki lubią najbardziej
 


Jako dziecko brodziłam w łanach kwitnącego czosnku niedźwiedziego. Pięknie wygląda szczególnie w marcu, gdy inne rośliny jeszcze czekają na cieplejsze dni, a on się już wesoło zieleni. Podobał mi się od zawsze, ale dopiero od kilku lat znalazł swoje stałe miejsce w naszej wiosennej kuchni.

Jego ogromną zaletą jest czas wzrostu – pojawia się, gdy jeszcze nie ma świeżych warzyw z grządki (precz z wodnista rzodkiewką!). Niestety, sezon trwa tylko od marca do maja – liście zbiera się do kwitnienia,  po którym później czosnek znika z powierzchni ziemi, więc jak się nie wie gdzie szukać, to nawet nie można znaleźć jego cebul.


Działanie i zastosowanie
Wyciągi z czosnku niedźwiedziego działają wykrztuśnie, moczopędnie, żółciopędnie, napotnie, odkażająco, przeciwmiażdżycowo i odtruwająco; obniżają ciśnienie krwi, regulują przemianę materii, działają wzmacniająco.

W medycynie ludowej czosnek niedźwiedzi znalazł zastosowanie jako lek oczyszczający krew, wzmacniający organizm przyśpieszający gojenie ran. Działa odkażająco na układ oddechowy, dlatego jest wskazany przy częstych przeziębieniach i przewlekłych nieżytach oskrzeli (działa rozkurczowo i wykrztuśnie). Zapobiega nadmiernej fermentacji w jelitach; odkaża przewód pokarmowy nie niszcząc przy tym prawidłowej flory bakteryjnej. Wspomaga usuwanie pasożytów, w tym przerost drożdżaków Candida Albicans.
Korzystnie wpływa na drogi moczowe. Nieoceniony w leczeniu miażdżycy i nadciśnienia (nalewka bardzo skutecznie reguluje ciśnienie krwi). Wspomaga usuwanie z organizmu metali ciężkich (chelatacja).
Jako przeciwutleniacz chroni przed działaniem wolnych rodników  - przyczyny nowotworów.
Ma działanie naturalnego antybiotyku.


UWAGA: W Polsce dziko rosnący czosnek niedźwiedzi podlega ochronie (choć miejscami występuje bardzo obficie), można go jednak uprawiać w przydomowym ogródku (lub lesie, jak ktoś ma).

Na co dzień  zajadamy się nim na kanapkach (szczególnie w połączeniu z twarogiem, podajemy do obiadu pocięte liście zmieszane ze śmietaną  (zamiast sałaty), można też dodawać posiekany jak natkę pietruszki do zup. Dobrze się komponuje z jajkami, dlatego znalazł zastosowanie na Wielkanoc – jako przystrojenie stołu wielkanocnego i smaczny dodatek do potraw. Doskonale smakuje szpinak z czosnkiem duszony w proporcji 1:1.
Czosnek niedźwiedzi można zamrażać, ale po pewnym czasie traci swój aromat.

Nalewka czosnkowa: pół szklanki ziela czosnku niedźwiedziego zalać 400 ml wódki; po 14 dniach przefiltrować. Zażywać 3–4 razy dziennie od 1 do 2 łyżeczek.

Nalewka z czosnku niedźwiedziego jest bardzo skuteczna przy nadciśnieniu.



"Zwykły" czosnek - od wrogości do przyjaźni


Będąc dzieckiem szczerze nie znosiłam surowego czosnku i unikałam go jak ognia. Nawet gdy złapałam zapalenie oskrzeli wszelkie próby nakarmienia mnie najmniejszą jego ilością kończyły się płaczem i odmową współpracy. Pamiętam sposób mojej Mamy – smarowała moje podeszwy stóp, wnętrze dłoni (z uwagą, żebym nie zatarła oczu), plecy i piersi sokiem z czosnku wymieszanym z masłem; ulga w oddychaniu ogromna. Muszę przyznać, że ta specyficzna „maść” działała całkiem dobrze i już jako matka sama po nią sięgnęłam w potrzebie.

Do zastosowania czosnku wewnętrznie przekonałam się dopiero jako osoba dorosła. Kolejne zapalenie oskrzeli, duszności. W przypływie rozpaczy, że nic mi nie pomaga i znów potrzebny będzie antybiotyk, przełamałam opór i spróbowałam klasycznego sposobu na chorobę – kubek gorącego mleka z odrobiną masła miodem i kilkoma zmiażdżonymi ząbkami. I nie było tak źle J Duszności ustąpiły. Okazało się nawet, że choć nie każdy organizm dobrze znosi duże ilości czosnku, mój akurat jest tolerancyjny.

Jak stosujemy czosnek?

Na ewentualne infekcje dróg oddechowych moich dzieci z powodzeniem stosuję „maść” z soku czosnkowego z masłem zewnętrznie i masło czosnkowe na grzankach (zmiażdżony czosnek zmieszać z solą kamienną i masłem, przechowywać krótko w lodówce, ma się rozumieć szczelnie zamknięty). Na wzmocnienie odporności naszych dzieci zimą stosuję wino czosnkowe oraz na leniucha tabletki czosnkowe np. Alliofil, Alibaby czy inne.

Masło czosnkowe – kilka ząbków czosnku zmiażdżyć, zmieszać z masłem i solą – gotowe. Stosować przy infekcjach dróg oddechowych (gdyby jeszcze nie ten zapach – na szczęście przy chorobie człowiekowi jest wszystko jedno…).

Jest to doskonały dodatek do grzanek i… grillowanych pieczarek.
 
Preferujemy tzw. wiosenną odmianę czosnku – w odróżnieniu od zimowego ma miękką łodyżkę i mniejsze ząbki, za to w smaku jest łagodniejszy niż zimowy (i mniej wonieje). Można go kupić na zieleniakach, w zwykłych sklepach raczej nie występuje. Natomiast wiosną korzystamy z dobrodziejstwa jakim jest czosnek niedźwiedzi.



3 komentarze:

Piłka nożna to nasza pasja pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
Matka Polka pisze...

Ciekawy artykuł.
Jak pani uzyskuje sok z czosnku ? DOmowymi sposobami, czy kupny ?

Pliszkowa pisze...

Domowymi - zmiażdżony czosnek i wyciskam przez kawałek materiału. Pozostałości można użyć do przyprawienia mięsa albo do wzbogacenia posypki na chleb (mielone siemię lniane lub ostropest + zioła i sól, najczęściej wspierałam się mieszanką włoską Visana - bardzo polecam).