Podnosi odporność organizmu, działa przeciwzapalnie, przeciwgorączkowo i napotnie, dlatego stosuje się go przy przeziębieniach. Ma także działanie odtruwające.
Łatwo się przesycić przetworami tak z kwiatów jak i z owoców czarnego bzu, dlatego lepiej przechowywać je w małych butelkach i słoiczkach.
Sok z kwiatów bzu czarnego:
- 30 baldachów kwiatowych
- 2 kg cukru
- cytryna
Kwiaty zebrać z dala od drogi w słoneczny dzień, zalać 1l gorącej wody (nie płukać), dodać sok z cytryny, odstawić na 2 dni, następnie płyn przecedzić, dodać cukier i zagotować, zdjąć szumy. Syrop wlać do wyprażonych słoików i zakręcić, pasteryzować 5-10 min.
Inna wersja:
- 15-20 sztuk kwiatostanów czarnego bzu
- 1 l wody
- 1 kg cukru
- 1 cytryna - wyszorowana i sparzona - pokrojona razem ze skórką
Zagotować wodę z cukrem i cytryną, wystudzić, do syropu włożyć kwiaty i pozostawić na 2 dni, po tym czasie sok zlać i zagotować, przelać do wyparzonych butelek.
Kwiatostany bzu czarnego w cieście naleśnikowym:
Makłowicz w swoim programie maczał baldachy w cieście naleśnikowym, smażył na tłuszczu, osączał i jeszcze gorące posypywał cukrem pudrem. Moim zdaniem lepiej do ciasta dodać same kwiatuszki zerwane z łodyżek, których przecież i tak się nie je.
Sok/dżem z owoców bzu czarnego:
Dojrzałe, fioletowoczarne kiście bzu opłukać, widelcem oderwać owoce od łodyżek.
1kg owoców gotować z 1kg cukru aż puszczą sok, odcedzić (owoce najlepiej przecisnąć przez płótno (moja mama szyje specjalne worki, przy czym najlepiej sprawdza się materia o wielkości oczek gęstej firanki). Gorący sok wlewać do wyprażonych słoików.
Do soku można dodać substancji żelującej w proporcji podanej na opakowaniu – wychodzi pyszna galaretka.
Kisiel z owoców bzu:
- 25 dag dojrzałych owoców
- 3 szkl wody
- 1/3 szkl cukru
- łyżka mąki ziemniaczanej
Owoce zagotować w 2,5 szkl wody, przetrzeć, dodać cukier i mąkę ziemniaczaną rozpuszczoną reszcie zimnej wody, zagotować.
A tu coś więcej do poczytania: http://www.luskiewnik.pl/blog/?p=221